Małgorzata Bąk

Coach zdrowia i dyplomowana masażystka z bogatym doświadczeniem.

Stworzyła Studio Masażu Ufmed, żeby realizować nowoczesne podejście do masażu i pomocy ciału współczesnego człowieka.

Małgorzata Bąk

Coach zdrowia i dyplomowana masażystka z bogatym doświadczeniem.

Stworzyła Studio Masażu Ufmed, żeby realizować nowoczesne podejście do masażu i pomocy ciału współczesnego człowieka.

ufmed_malgorzata_bak_3

Masaż ciała jest jej pasją i zaleca jego różne odmiany na problemy układu mięśniowego oraz tkanek zewnętrznych.

Kilka lat temu zetknęła się z pojęciem punktów spustowych, które blokują energię mięśni, a dzięki masażowi powięziowemu można tę energie uwolnić do organizmu i wpłynąć pozytywnie na działanie układu mięśniowego.

W studio Ufmed pomaga sportowcom oraz osobom, które aktywnie korzystają z życia, przywracając ich ciała do sprawności i formy.

Osobom o bardziej zastałym trybie życia zaleca drenaże limfatyczne. Dla zastałej brakiem stałego ruchu tkanek to najlepsze lekarstwo dla lekkiego i zdrowego ciała.

Zabiegi idealne dla kobiet z objawami zatrzymywania wody, zmagających się z cellulitem oraz ociężałymi nogami.

Fragment wywiadu
z Małgorzatą Bąk

Wysokie Obcasy
2 czerwca 2018

Z jakimi problemami najczęściej borykają się klientki i klienci, którzy decydują się na wizytę u pani? Przeważa aspekt zdrowotny czy estetyczny?

90 proc. kobiet, które się do mnie zgłosiły, w pierwszej kolejności myślało o zdrowiu. Dokuczają im zblokowane barki, migreny, zastoje limfatyczne.

Pozostałe 10 proc. liczy na poprawę wyglądu, chociaż jedno nie wyklucza drugiego. Drenaż limfatyczny usprawnia przepływ limfy, a przy okazji częściowo redukuje cellulit i obrzęki. Jest to zabieg, który wykonuję najczęściej, bo rzeczywiście zyskuje na nim cała sylwetka.

Na czym polega drenaż?

Drenaż jest masażem leczniczym, który ma za zadanie usprawnić pracę układu limfatycznego poprzez pobudzenie limfy. Limfa znajduje się pod skórą, ma postać płynu wypełniającego organizm, tak jak cytoplazma komórkę, i jest formą tkanki łącznej, która zawiera m.in. składniki odżywcze i komórki tłuszczowe. U wszystkich kobiet co miesiąc pojawiają się tak zwane wodne obrzęki limfatyczne, ściśle związane z cyklem menstruacyjnym. To jest naturalne zjawisko.

Zdarza się jednak, i to niestety często, że limfa zatrzymuje się i formuje trudne do usunięcia grudki. Wtedy mamy do czynienia już nie z obrzękiem wodnym, ale po prostu typowym obrzękiem limfatycznym.

Co się dzieje z organizmem człowieka, kiedy dochodzi do takiego zastoju?

Zacznijmy od tego, że w początkowej, niegroźnej jeszcze fazie zastoju objawy można omyłkowo zlekceważyć – odznaczanie się skarpetek na stawie skokowym, lekka opuchlizna, która raz się pojawia, a raz znika, czy dokuczliwe uczucie „ciężkich nóg” pod koniec dnia. Jeśli jednak te symptomy towarzyszą nam stale i nie robimy nic, by sobie pomóc, problem może się nasilić i w skrajnych przypadkach doprowadzić do choroby obrzękowej, a ta w zaawansowanym stadium nawet do unieruchomienia stawów na dobre.

Dysfunkcje układu limfatycznego mogą być też groźne ze względu na choroby nowotworowe z nim związane, czyli chłoniaki węzłów chłonnych. Przyczyną ich powstawania może być m.in. zanieczyszczenie układu limfatycznego.

Jak odróżnić słoniowaciznę od otyłości?

Jeśli obrzęki kończyn tworzą się symetrycznie, czyli kiedy równocześnie spuchnięte są obie nogi lub obie ręce, zazwyczaj przy stawach barkowych, biodrowych i kolanowych, gdy dochodzi do przebarwienia skóry, staje się ona twarda i grudkowata – możemy mieć do czynienia z błędnie zdiagnozowaną otyłością, która w rzeczywistości okazuje się właśnie słoniowacizną.

Przy otyłości tkanka podskórna ma wyczuwalnie inną konsystencję, a skóra inną barwę – jest bledsza, nienaturalnie sina.

Ale problem zastojów limfy dotyczy również osób o drobnej posturze, czego my jesteśmy najlepszym przykładem.

Zgadza się. Wiąże się to z tempem przepływu limfy, które, umówmy się, nie jest zawrotne. W przeciwieństwie do krwi, która ma naturalną pompę w postaci serca, limfa musi pokonać siłę grawitacji. Po drodze zbiera ze sobą wszystkie „śmieci”, z których ma szansę oczyścić się (zrzucając nieczystości do krwi) dopiero w okolicy obojczyków – jedynym miejscu spotkania się obu układów.